Bezpieczne kosmetyki

0

Chcąc wyjść naprzeciw oczekiwaniom klientów, producenci kosmetyków prześcigają się w tworzeniu innowacyjnych receptur. Każdy dąży do tego, aby zaoferować coś specjalnego, dlatego do współczesnej kosmetyki przenikają nowe technologie, takie jak: nanomateriały, parabeny bądź ftalany. Czy kosmetyki, które je zawierają, są bezpieczne?
W myśl Dyrektywy Kosmetycznej i Ustawy o kosmetykach wszelkie produkty kosmetyczne, które zostały wprowadzone na rynek zgodnie z obowiązującym prawem są, według obecnego stanu wiedzy, bezpieczne dla konsumenta i nie zagrażają jego zdrowiu. Jeśli zdarzy się przypadek, iż produkt np. uczuli lub wywoła negatywną reakcję ze skórą, to jego producent ma obowiązek przebadać każdy niepożądany efekt jego użycia. Ponadto, w myśl Ustawy o kosmetykach, kosmetyk ma pielęgnować, a nie może leczyć. Nie istnieją uregulowania prawne dotyczące dermokosmetyków lub produktów hipoalergicznych. Oznacza to więc, że każdy kosmetyk może korzystać z tej nazwy!
Kosmetyki pielęgnują, nie leczą!
Kosmetykiem jest każda substancja lub preparat przeznaczony do zewnętrznego kontaktu z ciałem człowieka: skórą, włosami, wargami, paznokciami, zewnętrznymi narządami płciowymi, zębami i błonami śluzowymi jamy ustnej, których wyłącznym lub podstawowym celem jest utrzymanie ich w czystości, pielęgnowanie, ochrona, perfumowanie, zmiana wyglądu ciała lub ulepszenie jego zapachu (Ustawa o kosmetykach z dnia 30 marca 2001 r., Dz.U. nr 42 poz. 473).
Każdy produkt wprowadzany na rynek podlega ocenie bezpieczeństwa, w której tworzy się profil toksykologiczny poszczególnych składników, a także przeprowadza badania dermatologiczne produktu końcowego i monitoring przypadków niepożądanego działania. Takie czynności zobowiązany jest podjąć producent, który – w przypadku pojawienia się niepożądanego działania kosmetyku – musi przedstawić pełną dokumentację.
Technologie w kosmetykach
Do XIX wieku przepisy na preparaty i zabiegi kosmetyczne były bardzo proste. Dziś mówi się o nich ?naturalne?, relaksujące, poprawiające wygląd i samopoczucie. Rozwój chemii w XIX wieku przyniósł nowe środki i produkty. Zaczęto wytwarzać mydła, pudry, róże, szminki, pachnidła (wody i perfumy, w czym celowała Francja) i wody kolońskie (nazwa pochodzi od miasta Kolonii w Niemczech, gdzie powstał przepis). Wiele kosmetyków opartych zostało na środkach syntetycznych, również z zawartością soli i metali ciężkich, np. sole rtęci, bizmutu, które po długim stosowaniu okazały się szkodliwe dla skóry i prowadziły do blednicy. Na rynku pojawiały się coraz to nowe specyfiki, niektóre silnie inwazyjne, np. hormony. W kosmetyce wypróbowano kolejne osiągnięcia nauki, m.in. pierwiastki promieniotwórcze, które szybko wycofano na wniosek lekarzy.
Nieustający boom w kosmetyce trwa do dzisiaj. Stała się ona potężną gałęzią przemysłu i biznesu, bez której nie sposób się obejść. Rozwój medycyny, biochemii i fizjologii pozwolił zrozumieć zjawiska zachodzące w skórze człowieka i poznać czynniki wpływające na proces starzenia.
Wśród najnowszych substancji stosowanych obecnie w kosmetykach są:
– Nanomateriały to wszelkie materiały, w których występują regularne struktury na poziomie molekularnym, tj. nieprzekraczające 100 nanometrów. W kosmetyce jest to np. dwutlenek tytanu (stosowany w kosmetykach plażowych).
W czerwcu 2007 roku Komitet Naukowy ds. Produktów Konsumenckich (SCCP) opublikował opinię na temat nanomateriałów w produktach kosmetycznych. Komitet uznał, że istnieją zasadnicze braki w danych dotyczących oceny ekspozycji i możliwości absorpcji nanocząstek drogą transdermalną, inhalacyjną, pokarmową lub w kontakcie z oczami.
Ponieważ nie istnieje żadna metodologia pozwalająca na ocenę bezpieczeństwa nanomateriałów w kosmetykach, zasadne jest podejście case-by-case.

– Parabeny to estry kwasu phydroksybenzoesowego różniące się rodzajem grupy alkilowej (metylo-, etylo-, propylo-, butylo-, heptylo- i benzyloparaben). Są ciałami stałymi tworzącymi drobne, bezbarwne i bezzapachowe kryształki. W powietrzu są stabilne i odporne na rozpad pod wpływem wody i roztworów kwasów, natomiast w środowisku kwaśnym – aktywne przeciwko drożdżom i pleśniom, działają grzybostatycznie.
Ze względu na swoje właściwości parabeny stały się popularnymi środkami antyseptycznymi wykorzystywanymi w przemyśle farmaceutycznym, spożywczym i kosmetycznym. Powszechnie stosuje się je do przedłużenia trwałości kosmetyków. Nie modyfikują one w żaden sposób koloru ani konsystencji produktów. Parabeny występują prawie we wszystkich kategoriach kosmetyków, w ponad 13 tysiącach produktów.
Mimo że parabeny nie są toksyczne w stosowanych dawkach, to w ostatnich latach zwrócono uwagę na ich działanie estrogenne, co może być przyczyną rozwoju guzów piersi. Wciąż prowadzone są badania nad szkodliwością tych związków, dlatego producenci powinni rozważyć ograniczenie ich w kosmetykach, zwłaszcza tych, które są stosowane w okolicach klatki piersiowej, jak dezodoranty i antyperspiranty.

– Ftalany, czyli zmiękczacze, to sole i estry kwasu ftalowego, które są wykorzystywane już od dziesięcioleci (rocznie produkuje się ich w Europie 1 mln ton). Znajdziemy je w każdym przedmiocie z polichlorku winylu (PVC, zwany w Polsce niepoprawnie PCW). Ftalany nadają produktom giętkość ? najwięcej jest ich w izolacjach kabli, podeszwach butów, plastikowych zabawkach dla dzieci, wykładzinach, tapetach, w folii do pakowania żywności, w lakierach do włosów i paznokci. Pod koniec lat 80. pojawiły się sygnały, że substancje te mogą hamować rozwój organów płciowych i wywoływać raka jąder, a także powodować bezpłodność. Obecnie w branży kosmetycznej stosowany jest tylko jeden ftalan ? DEP, który jest dokładnie przebadany i w pełni bezpieczny.

W kosmetyce obecnie najszybciej rozwijają się dwa przeciwstawne trendy. Jeden z nich odwołuje się do natury, zdrowego stylu życia i kosmetyków nieinwazyjnych, wspomagających naturalne procesy zachodzące w naskórku i skórze. Natomiast drugi to kosmetyka mocno inwazyjna, dająca krótkotrwałe efekty. Najważniejsze jest jednak to, żeby nie szkodziły one naszemu zdrowiu.

Leave A Reply

Your email address will not be published.